Nawyki są obecne w naszym życiu choć nie zawsze jesteśmy w stanie je sobie uświadomić. Robimy tyle rzeczy odruchowo, nawykowo, że aż trudno w to uwierzyć. Zamykamy mieszkanie wychodząc do pracy, wsiadamy do auta i to nawyki właśnie pozwalają nam z wielką swobodą ruszyć z miejsca będąc myślami już daleko. Zastanawiając się jednocześnie czy na pewno zamknęłam mieszkanie? Robiąc coś nawykowo najczęściej wcale o tym nie myślimy, nie uświadamiamy sobie. A tych czynności przez cały dzień jest ogromna ilość… I super, że są, bo wiele z nich ułatwia nam funkcjonowanie. Są jednak i takie, które nieco utrudniają nam życie i których wcale nie chcemy. Szkopuł w tym, że najczęściej wcale o nich nie wiemy. Albo i wiemy, ale nic z tym nie robimy. Bo od uświadomienia do działania jeszcze długa droga…

Nieco teorii

Ale po kolei. Czym właściwie jest nawyk? To tak naprawdę nieuświadomione działanie, które kiedyś wymagało od nas pewnego zaangażowania. Powtarzaliśmy jednak określoną czynność tyle razy, że teraz stało się ono nawykiem. A kiedy rodzi się nawyk mózg przestaje w pełni uczestniczyć w podejmowaniu decyzji. Naukowcy badający zachowania nawykowe stworzyli pojęcie pętli nawyku – najpierw pojawia się wskazówka, np. rozkoszny zapach świeżutkiego pączka. Później jest zwyczaj – działanie. Zazwyczaj zapach takiego świeżutkiego pączka kusi nas do nabycia tego pączka. I ostatni etap – nagroda jaką jest zjedzenie tego nęcącego pączka i to miłe uczucie sprawienia sobie przyjemności … Ot, i cała filozofia nawyku. I wcale nie musimy pamiętać, jakie doświadczenia doprowadziły do wykształcenia się tego nawyku. Kiedy nawyk zadomowi się w naszych głowach wywiera wpływ na nasze zachowanie i często nie jesteśmy tego faktu świadomi.

I tutaj mam pytanie – kiedy zjadamy coś słodkiego to dlatego, że naprawdę tego chcemy? Odpowiedź wydaje się oczywista, ale… może to zachowanie nawykowe? Bo do kawy musi być coś słodkiego. W domu zawsze było, prawda? Albo przeważnie gdy jestem w cukierni wychodzę z ciasteczkiem czy z batonikiem ze sklepu. No i kto o tym decyduje – ja czy może – o zgrozo! – mój nawyk? Bo przecież zawsze tak robiłam.
Doskonale zdaję sobie sprawę jak trudne jest wykrycie nawykowych zachowań u siebie. Ja na przykład kilka lat temu gdy wracałam do domu z pracy pierwsze co robiłam to sięgałam po coś słodkiego. I nie było to z głodu. Tak się po prostu nauczyłam. Wyrobiłam sobie ten nawyk. Bo to była dla mnie taka mała nagroda. I chwilę czasu zajęło mi wykrycie tego właśnie nawyku.

Jednak bez tego wykrycia, rozpoznania nawyku nie da rady ruszyć dalej jeśli chcemy coś zmienić. Jak się więc do tego zabrać? Najprościej mówiąc obserwuj siebie. Dlaczego sięgasz po coś słodkiego gdy nie jesteś głodna? Dlaczego jesz fast foody choć wiesz, że CI nie służą? Dlaczego kupiłaś kolejną torebkę? Dlaczego zamiast ćwiczyć siedzisz na kanapie? Trzeba się tutaj zabawić w detektywa. Dlaczego określona rzecz powoduje u mnie określone zachowanie? Co mi to daje? Co jest dla mnie nagrodą? Czy ten batonik to odprężenie po całym dniu w myśl zasady „w końcu coś mi się należy!”?
Poszukaj u siebie nawyków i określ co wywołuje takie zachowanie, co powoduje, że tak właśnie działasz? Jaką masz z tego nagrodę? Odprężenie, chwilę spokoju tylko dla Ciebie, odstresowanie, odreagowanie?

Wiedząc jakie mamy nawyki i co one nam dają możemy poszukać dla siebie innego zachowania, które da nam taką właśnie nagrodę. Ja gdy uświadomiłam sobie, że mam nawyk jedzenia słodyczy po powrocie do domu zamieniłam słodycze na coś, co również sprawia mi przyjemność – kubek gorącej aromatycznej herbaty. W pracy nie zawsze mam możliwość wypicia gorącej herbaty.

I właśnie na tej zasadzie opiera się złota zasada zmiany nawyku – zmieniamy działanie, zachowanie w pętli nawyku mając taką samą nagrodę czy przyjemność. Ja nie zrobiłam rewolucji w swoim życiu – zmieniłam tylko jedną rzecz – zachowanie. A co to może być u Ciebie? Może zamiast pączka świeżo wyciskany sok? Zamiast batonika owoc? A zamiast leżenia na kanapie spacer? Możliwości całe mnóstwo. Ważne, aby to było Twoje rozwiązanie. Zgodne z Tobą. Poszukaj. Bądź uważną na samą siebie. I bądź Panią swojego nawyku!